Jak wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z 1 czerwca 2010 r. (sygn. akt I SA/Bd 382/10), wydatki na usługę gastronomiczną, które są związane ze spotkaniem z kontrahentem w lokalu gastronomicznym w celach biznesowych - nie mają charakteru reprezentacyjnego.
Sąd podkreślił, że w dobie gospodarki rynkowej, gdy przedsiębiorca nawiązuje z innymi podmiotami gospodarczymi liczne kontakty handlowe, które często decydują o jego pozycji i szansach rozwoju, tego typu spotkania są czymś normalnym, standardowym. Jeżeli służą omawianiu spraw dotyczących wzajemnej współpracy, np. negocjowaniu umowy, warunków płatności czy zabezpieczenia ewentualnych roszczeń, to wydatki te są kosztami związanymi ze zwykłym prowadzeniem działalności gospodarczej. Ich celem nie jest demonstrowanie wobec kontrahentów wytworności czy przepychu. Zdaniem WSA, trudno uznać, aby wydatek na zakup kawy, ciastka, herbaty czy zwyczajowego obiadu w lokalu gastronomicznym, podczas negocjowania warunków umowy, świadczył o okazałości danego przedsiębiorcy.
W świetle uzasadnienia wyroku, charakter reprezentacyjny (a więc wyłączający z kosztów podatkowych na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 28 updop) miałyby natomiast wydatki np. na wystawne przyjęcia dla kontrahentów czy imprezy towarzyskie z ich udziałem.
Orzeczenie jest o tyle istotne, że organy podatkowe w swoich interpretacjach co do zasady odmawiają podatnikom prawa zaliczania tego rodzaju wydatków do kosztów podatkowych, właśnie z uwagi na ich reprezentacyjny charakter.



